Nauka późnymi wieczorami sprawia mi dużą trudność. Gdy tylko w nocy biorę książkę lub podręcznik do reki usypiam w ciągu kilku minut. I już na to nic nie mogę poradzić. Wielokrotnie próbowałem uczyć się wieczorami, z tego powodu, że wtedy jest zupełna cisza i spokój, czyli idealne warunki do nauki. Jednak wtedy nie potrafiłem tego wykorzystać. Przez to często zostawałem słabsze oceny z kartkówek bądź sprawdzianów. Nie rozumiałem jak moja siostra mogła uczyć się w nocy przez kilka godzin. Ale za to w nocy nie usypiały mnie tak bardzo inne zajęcia. Otóż w nocy mogłem bez problemów grać na komputerze. Nawet nieraz zdarzyło mi się, że grałem całą noc. Również często o późnej porze oglądałem telewizję. Oprócz filmów, gdy się ściemni oglądam na przykład MMA. MMA jest właśnie najczęściej emitowane o bardzo późnych porach. Lubię MMA i by je obejrzeć w telewizji po prostu muszę czekać. Mieszanymi Sztukami Walki interesowałem się przez dłuższy czas. Fascynowała mnie szeroka możliwość zadawania ciosów. W MMA można walczyć i rękami i nogami. Trzeba być więc bardzo sprawnym. Dozwolone są również duszenia. Mieszane Sztuki Walki są bardzo przejrzystym sportem. Najczęściej walka kończy się przed czasem, przez poddanie się jednego z zawodników. Lecz nieraz walkę muszą rozstrzygać sędziowie. Rodzice uważają, że Mieszane Sztuki Walki to sport brutalny i że nie powinienem go oglądać. Jednak ja mam inne zdanie. Przecież sędzia ringowy nas wszystkim panuje i nie może dopuścić do jakiś brutalnych sytuacji. Zawsze podziwiałem zawodników MMA. Muszą być oni niezmiernie wysportowani i skoncentrowani. W MMA nie można sobie pozwolić na jakiś nieprzemyślany cios. Ciągle trzeba uważać na ruchy przeciwnika i odpowiednio bronić się przed jego uderzeniami. Być może za jakiś czas zacznę trenować Mieszane Sztuki Walki. Mam na to wielką chęć. Nie wiem czy byłbym dobrym zawodnikiem, ale warto spróbować.
Moja babcia bardzo lubi pisać listy. Pisze je do rodziny, ale też do swoich dwóch przyjaciółek z lat młodości, które teraz mieszkają w innych miastach. Mi też się czasami zdarza wysłać list tradycyjną pocztą, jednak częściej wysyłam kartki urodzinowe albo świąteczne. Kiedy chcę napisać list, wysyłam e-mail. Kiedy moja babcia dowiedziała się, że komputery PC mogą służyć do takich celów, od razu zmieniła do nich nastawienie. Wcześniej traktowała je jako zło konieczne, jeśli potrzebne, to tylko dla młodych osób i w pracy. Zauważała, że komputery PC pojawiają się coraz częściej. Nawet prezenterzy prowadzący w telewizji „Wiadomości” od jakieś czasu z nich korzystają… Kiedy dodałam, że w przypadku poczty elektronicznej list dochodzi o wiele szybciej, tak samo odpowiedź, babcia postanowiła nauczyć się obsługiwać komputer i założyć Internet. Przypadł jej w spadku komputer po moim starszym bracie, który i tak miał wymienić na nowy laptop. Wnuczek bardzo zaangażował się w edukację babci i babcia zaczęła powoli oswajać nieznany dotąd świat komputerów PC. Na początku nauczyła się, jak włączać i wyłączać, jak posługiwać się myszką i klawiaturą. Dość szybko opanowała także zagadnienia w Wordzie, co przecież było jej celem. Babcia pisze na razie bardzo wolno, dwoma palcami, ale sprawia jej to wyraźną przyjemność. Przed nami jeszcze poznanie sieci internetowej, ale to już zadanie bardziej zaawansowane. Tymczasem babcia pisze listy na komputerze, a my wysyłamy. Założyliśmy jej adres elektroniczny, oczywiście jej przyjaciółki też już mają (zostały zachęcone, a raczej zmuszone do tego przez moją babcię) swoją pocztę elektroniczną. Na szczęście także mają wnuków i wnuczki, które z pasją im wszystko wyjaśniają i cierpliwie tłumaczą. To ogromna radość uczyć czegoś osobę starszą o 60 lat!
Mój laptop ma już ponad trzy lata. Postanowiłam go więc wymienić na nowy, ponieważ ciągle się psuł i wolno chodził. Jednak w dniu, w którym miałam to zrobić zadzwoniła moja siostra z prośbą, żebym zajęła się jej małą córeczką. Nie pozostawało nic innego jak pójść do sklepu razem z nią. Poszłyśmy do jedynego w naszym mieście sklepu, ale w którym ona jeszcze nie była. Kiedy zobaczyła te nowoczesne komputery PC z dużymi monitorami, stała jak zaczarowana. Podobnie jak zobaczyła kolorowe klawiatury- do tej pory widziała jedną w domu. W dzisiejszych czasach uatrakcyjnienia są coraz bardziej wymyślne i przyciągają nie tylko dzieci, ale też dorosłych. Moją uwagę od razu przykuł mały laptop 16 calowy, którego obudowa miała wzór w kolorową kratkę. Oczywiście to nie mógł być powód, dla którego bym go miała wybrać, zapytałam więc od razu o szczegóły. Parametry mi odpowiadały, bo 250 GB pamięci, poza tym dobra pamięć operacyjna i system do wyboru, to lepsze warunki niż w starych komputerach PC. Kiedy już miałam się decydować, moja siostrzenica zobaczyła informację o promocji, oczywiście na jaskrawym papierze, mówiącą o tym, że można w sklepie zostawić stary laptop, a nowy wziąć za połowę ceny. Ale te promocje… musiał być jakiś haczyk. I oczywiście był: ofertą objęte były tylko wybrane modele, których cena była tak wysoka, że 50% to też było jeszcze dla mnie dużo. Poza tym oddałabym dodatkowo mój, który przecież też jest coś wart. Sprzedawca zachęcał, mówił o tym, że dwa komputery dla jednej osoby to za dużo. Ale przypomniałam sobie, że mój brat ma w mieszkaniu właśnie dwa komputery PC, na jednym pracuje, z drugiego korzysta dla rozrywki. To także idealne rozwiązanie dla mnie! Na mniejszym będę pracować, a mój stary większy przeznaczę na gromadzenie muzyki, zdjęć itp. Kupiłam więc ten uroczy w kratkę, a mojej siostrzenicy pozwoliłam wybrać kolor klawiatury.
Ministerstwo edukacji ma coraz to nowe pomysły na edukacje naszych dzieci. Ale nie tylko ono. Także producenci, autorzy narzucających się reklam stwarzają sztuczne potrzeby. Czy naprawdę każdemu dziecku w szkole podstawowej jest potrzebny telefon komórkowy? Coraz częściej pojawiają się propozycje wprowadzania komputerów PC do szkół, które mają służyć zamiast podręczników. Wielu dyrektorów już inwestuje w tego rodzaju pomoce dydaktyczne, argumentując, że pozwala to zapobiegać wadom kręgosłupa, mających miejsce, gdy dziecko nosi ciężkie książki w plecaku. Drugim argumentem jest tak zwane „nieodstawanie” od rówieśników z zachodnich krajów, które korzystają z komputerów PC niemal od urodzenia. Moim zdaniem wystarczające jest korzystanie z nich w ramach lekcji informatyki. Odpowiadając na argument, że za kilkanaście lat wszystko już będzie bardzo unowocześnione i komputery PC będą nam towarzyszyć także w miejscach publicznych można zaproponować wprowadzenie dodatkowych lekcji technologii informacyjnej bądź edukacji medialnej. Dzięki dodatkowej wiedzy nasze dzieci nie będą odstawały od ich rówieśników z Europy i Stanów Zjednoczonych. Obawiam się, że wprowadzenie udogodnień technicznych na zwykłych lekcjach, na przykład języka polskiego, poważnie ograniczy umiejętności dzieci obejmujące czytanie czy pisanie. A to zawsze będzie potrzebne, niezależnie od ilości techniki w najbliższym otoczeniu. Jeśli chodzi o wady postawy czy inne obciążenia zastanawiam się, jak kilka godzin dziennie spędzonych przed monitorem komputera wpływa na jakość wzroku? Czy nie będzie wzrostu wad wzroku w wieku wczesno szkolnym? Jak wszystkie działania, także i to na kilka stron. Istnieją argumenty pozytywne jak i negatywne. Kolejnym negatywnym jest wysoki koszt wprowadzenia komputerów na stałe do sal lekcyjnych. Może warto zainwestować raczej w lekcje pływania? Nasze dzieci mają tyle energii, że z pewnością ucieszyłyby się z takiego pomysłu.
Osoby starsze i w podeszłym wieku coraz częściej decydują się na podjęcie studiów. Uniwersytet trzeciego wieku może być miejscem, gdzie osoby będące już na emeryturze mogą z powodzeniem pogłębiać swoje zainteresowania i uczyć się czegoś nowego. Jest to także miejsce, gdzie młode osoby mają możliwość poznania, w jaki sposób ich dziadkowie radzą sobie w dzisiejszym świecie. A bywa to niełatwe. Często osobom starszym problem sprawia korzystanie z telefonów komórkowych czy komputerów PC. Jednak ci dzielni ludzie bardzo chętnie podążają za nowinkami techniki i uczą się obsługiwać różne urządzenia. Zwykle od swoich wnuków czy dzieci. Wymaga to od nich może trochę więcej cierpliwości, ale jest możliwe. Zwłaszcza, że komputery PC są coraz prostsze w obsłudze. Korzysta z nich teraz niemal każdy, są w domach i instytucjach, pomagają w pracy, ale też służą rozrywce. Prowadząc zajęcia dla osób starszych daje się zauważyć potrzebę wprowadzenia specjalnego kursu obejmującego korzystanie z komputerów PC, obsługi drukarki oraz poruszanie się w Internecie. Osoby starsze chętnie przeglądają strony internetowe, są one dla nich źródłem rozrywki i wiedzy. Często pojawiają się wypowiedzi sugerujące, że świat Internetu jest fascynujący. Tym bardziej należy położyć w najbliższym czasie nacisk na edukację w kierunku odpowiedzialnego i bezpiecznego korzystania z dobrodziejstw Internetu. Osoby będące już na emeryturze posiadają dużo wolnego czasu, należy więc zadbać o to, by był on przez nie odpowiednio wykorzystany. Sieć jak już powszechnie wiadomo, niesie ze sobą ryzyko uzależnienia czy oderwania od rzeczywistości. Starsi są w równym co młodsi stopniu narażeni na swego rodzaju „magię” Internetu. Dlatego należy podjąć działania, które nauczą jak korzystać z komputera i Internetu także w ramach uniwersytetu trzeciego wieku.
Dziecko z niepełnosprawnością wzrokową tak jak każde przechodzi kolejne etapy rozwoju. Czasami potrzebuje jedynie trochę więcej czasu bądź specjalnych udogodnień, żeby efektywnie funkcjonować, jednak tak jak każde, pragnie się rozwijać. Osoby niewidome także muszą przejść przez system edukacji. Niestety, w większości szkoły masowe nie są dostosowane do potrzeb dzieci z takim rodzajem niepełnosprawności. Brakuje przede wszystkim nauczycieli posiadających odpowiednie przygotowanie. Brakuje też sprzętów, nawet zestawów słuchawkowych i komputerów PC. Dlatego niejednokrotnie najlepszym rozwiązaniem dla młodzieży niewidomej i słabo widzącej jest uczęszczanie do specjalnych szkół bądź ośrodków szkolno- wychowawczych. Dysponują one odpowiednią kadrą tyflopedagogiczną, która poza podstawową edukacją jest w stanie zapewnić także opiekę i przygotowanie w zakresie funkcjonowania w środowisku. W placówkach takich kładzie się nacisk na naukę orientacji przestrzennej, samoobsługę, poruszanie się komunikacją miejską i osobiste poznawanie publicznych instytucji. Wyposażenie techniczne takich szkół także jest dużo większe. Komputery PC, notatniki brajlowskie, powiększalniki, lupy są podstawowymi pomocami do nauki. W dzisiejszych czasach komputery PC zastępują prawie całkowicie maszyny brajlowskie. Niewidomy uczeń czy student nie wyobraża już sobie nauki bez nowoczesnych syntezatorów mowy czy linijek brajlowskich, których praca skoordynowana jest z komputerem. Technika nieustannie się rozwija, więc pomoce dydaktyczne dla osób z niepełnosprawnością wzrokową będą coraz doskonalsze. Dzięki temu dostępne dla nich będą coraz to nowsze kierunki studiów i miejsca pracy. Pozostaje mieć nadzieję, że jak największa liczba osób będzie chciała z tego skorzystać.